Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 267 936 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS
Kategorie

O wiośnie, opowiadaniach i "Morzach Wszetecznych"

wtorek, 24 kwietnia 2012 10:59

Ani się człowiek spostrzegł, a znikły sznury gęsi i kaczek, od pewnego czasu ciągnące się po niebie. Uwagę dla odmiany przyciągnęli osnuci dymami panowie w pomarańczowych kamizelkach, reperujący dziury w jezdni. Oto dwa najistotniejsze sygnały, iż nastała wiosna.

Jakkolwiek bezwzględnie zaliczam się do typów jesienno-zimowych, rozkoszujących się wiatrem, deszczem i rozpierduchą, wiosna tego roku sprawia mi wyjątkową radość. Może dlatego, że w moim pisarskim światku dzieje się aż tyle. Z trudem znalazłem chwilę, by zasiąść do tej notki, gdyż bez przerwy pojawiają się coraz to kolejne wyzwania. Najpierw zasiadłem do opowiadania osadzonego w realiach gry Resident Evil, które to pod nazwą „Ghilan” znalazło się w ostatnim numerze „Komputer Świat”. Następnie przyszło mi zmierzyć się z realiami piracko-fantastycznymi podczas pracy nad opowiadaniem promocyjnym do gry Risen II, a zwącym się „Błędny Rycerz”. Na sam koniec przyszło mi zabrać się za „Zrzut”, opowiadanie do kolejnej antologii wojennej Fabryki Słów. Główny temat antologii nie został jeszcze publicznie ogłoszony, tak więc perypetiami i problemami, które opadły mnie podczas pisania, podzielę się przy innej okazji, a na razie dodam tylko, że jestem zadowolony. W przerwach między opowiadaniami pisałem kolejną powieść, kreśliłem konspekty następnej książki dla dzieci i przymierzałem się do nowego tłumaczenia, a więc naprawdę działo się sporo.

W międzyczasie jednakże odbył się Pyrkon i po prostu nie mogę nie wspomnieć o tej imprezie choćby słowem. W Necie nadal pojawiają się peany na temat rozmachu, ilości atrakcji czy też rekordowej frekwencji, tak więc pozwolę sobie wspomnieć o jednym niewielkim detalu tej imprezy, niezwykle dla mnie ważnym. W piątkowy wieczór odbyła się premiera „Przygód Tappiego z Szepczącego Lasu”, mojej pierwszej książki dla dzieci.

Pamiętam, że o Tappim pisałem na tym blogu krótko po zakończeniu pracy nad manuskryptem, jakoś tak w Wielkanoc ubiegłego roku. Pisałem wówczas z nie lada niepokojem, iż znów stałem się debiutantem i zaraz przyjdzie mi szukać wydawcy. Szczęśliwy los sprawił, że w rok później wróciłem do domu ze naręczem pięknie wydanych książeczek w sztywnej oprawie.

Wszystkich czytelników dużych i małych, którzy chcieliby poznać Tappiego, zapraszam na stronę www.teleportujsie.pl , gdzie znajdziecie nieco materiałów na temat „Przygód” oraz przepiękne słuchowiska, oparte na trzech pierwszych rozdziałach.

Nawiasem mówiąc, jestem dumny, że właśnie Pyrkon jest patronem tej książki.

Co do literatury dziecięcej mam pewne bardzo wyraźne plany, ale te na razie zachowam w tajemnicy. Zdradzę natomiast kilka szczegółów odnośnie książki, która od dwóch miesięcy zaprząta mój wolny czas. Do jej napisania zainspirowało mnie wspomniane wyżej opowiadanie „Błędny rycerz”, pełna huku, wrzasku i dymu piracka historia o kapitanie Rolandzie i jego dzikiej zgrai. Po serii przeróbek stało się ono pierwszym rozdziałem powieści pod roboczym tytułem „Morza Wszeteczne”, która być może okaże się miłym prezentem dla fanów „Karaibskiej Krucjaty”. Nie znajdziecie tam co prawda Billy’ego, Edwarda i Vincenta, ale jestem przekonany, że Roland i jego chłopaki wynagrodzą to z nawiązką. W powieści tej próbuję połączyć klimaty magiczno-fantastyczne z piracko-sadystycznymi i póki co znakomicie się przy tym bawię. Przeraża mnie różnorodność tematów, za jakie się ostatnio biorę, ale w Fabryce Słów obiecano, że przyjmą rachunek za leczenie psychiatryczne. Nie ma więc obaw, piszę dalej. Pierwsze fragmenty niebawem… J

W międzyczasie na rynku pojawiła się już „Druga Burza”, dawno zapowiadana druga część „Martwego Jeziora”. Została przyjęta bardzo miło, o czym świadczy chociażby ta recenzja (http://lubimyczytac.pl/ksiazka/121407/druga-burza), a wszystkich niecierpliwych pragnę zapewnić, iż jeśli wydawnictwo zapali zielone światełko, z największą przyjemnością zasiądę do napisania trzeciego tomu. Jego roboczy tytuł to „Wędrówka w mroku”.

To na razie na tyle. Wracam na „Morza Wszeteczne”, a niebawem zaprezentuję pierwszy oficjalny fragment powieści.


Podziel się
oceń
2
0

komentarze (41) | dodaj komentarz

sobota, 23 września 2017

Licznik odwiedzin:  30 779  

Kalendarz

« kwiecień »
pn wt śr cz pt sb nd
      01
02030405060708
09101112131415
16171819202122
23242526272829
30      

O moim bloogu

Blog autorski Marcina Mortki, w którym trochę opowiada o książkach, trochę z nich żartuje, trochę wspomina, trochę niucha i węszy, okazjonalnie nabija się i chichocze, incydentalnie bucha ogniem z pas...

więcej...

Blog autorski Marcina Mortki, w którym trochę opowiada o książkach, trochę z nich żartuje, trochę wspomina, trochę niucha i węszy, okazjonalnie nabija się i chichocze, incydentalnie bucha ogniem z paszczy, a czasami to nawet marudzi. Ale tylko czasami.

schowaj...

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Statystyki

Odwiedziny: 30779
Wpisy
  • liczba: 24
  • komentarze: 240
Galerie
  • liczba zdjęć: 36
  • komentarze: 12

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Ale seriale

Pytamy.pl